Modny Kraków

Pytania o Kraków: Halina Mlynková

ODPOWIADA Halina Mlynková, piosenkarka.
W latach 1999-2003 wokalistka zespołu Brathanki.
Obecnie kontynuuje karierę solową.

ULUBIONE MIEJSCE W KRAKOWIE
Takich miejsc mam w Krakowie bardzo wiele. Są to: Biblioteka Narodowa, kluby – Żaczek Korner, Pod Jaszczurami, Harris, Piwnica Pod Baranami, ale też miejsce zadumy i wyciszenia jakim jest kościół na Skałce. Oprócz tego Dom Studencki Piast, ulice: Strąkowa, Gertrudy, Grodzka. Cały Kazimierz i studio nagraniowe Nieustraszeni Łowcy Dźwięków.

ULUBIONA KSIĄŻKA Z MOTYWEM KRAKOWSKIM
„Między niebem a ziemią. Listy do Piotra” – Jana Nowickiego.

KRAKOWIANIN, KTÓREGO NAJBARDZIEJ CENIĘ
Jacek Królik. Kocham go! Nie myślałam, że pomiędzy mężczyzną
i kobietą może być przyjaźń, a w naszym przypadku to się sprawdziło. Bardzo sobie to cenię! O Jacku chcę jeszcze dodać, że jest genialnym gitarzystą oprócz tego, że jest moim przyjacielem.

NAJCIEKAWSZY MOMENT W HISTORII KRAKOWA
Zabrakłoby miejsca, żeby wymienić wszystkie… Ja, jako dziecko, kochałam legendę o Wandzie, która rzuciła się ze skały do Wisły, bo Niemca nie chciała… Po prostu. Po kobiecemu.

NAJMILSZE WSPOMNIENIE Z KRAKOWA
Oj było ich wiele… Bywaliśmy tu u Ciotki, kiedy byłam dzieckiem. Miała kamienicę przy Rajskiej. Potem przyjechałam na studia. Przeżyłam tu najpiękniejsze lata swojego życia. To raj dla studentów, artystów, głodnych sztuki, nocnych Marków, zakochanych, estetów… W zasadzie Kraków to jedno wielkie najmilsze wspomnienie.

NAJLEPSZA KRAKOWSKA POTRAWA
Bardziej bym powiedziała, że miejsce. To ludzie tworzą „najlepsze” rzeczy. Więc bar u Babci Malinki nigdy nie zawiódł! Placki ziemniaczane z kukurydzą zawsze się sprawdzały.

ULUBIONY ZABYTEK W KRAKOWIE
Pod Mickiewiczem wszyscy się umawiają, więc – wiadomo! Jednak nie zapomnę pewnej pięknej chwili. Kiedy Jan Paweł II przyjechał do Krakowa i miał przejechać Grodzką, miałam właśnie egzamin z Dr Traczem. Po egzaminie, wyglądając przez okno, zobaczyłam piękny obraz. Siostry Klaryski siedziały na murze wesoło dyndając nóżkami. Wyglądały bosko! Nieziemsko! Zmierzam do sedna: Instytut Etnografii łączy się murami z Kościołem św. Piotra i Pawła i Klasztorem Klarysek. Do dziś to miejsce darzę sentymentem.

IDEALNA PAMIĄTKA Z KRAKOWA
Najbardziej mnie śmieszą takie piszczące maskotki. Wtedy współczuję nauczycielom wycieczek. Już sobie wyobrażam klasę mojego syna! A tak naprawdę to żadna. Trzeba pamiętać to, co się zobaczyło i przeżyło w tym mieście.

 

Dodaj komentarz

  Subscribe  
Powiadom o