Modny Kraków

Barwy Polski – wywiad z Romaną Agnel

cracovia-danza-barwy-polski

Najnowszy spektakl Baletu Dworskiego Cracovia Danza koncentruje się na twórczości Karola Szymanowskiego. O nadchodzącej premierze mówi Dyrektor zespołu Romana Agnel.

„Barwy Polski według Karola Szymanowskiego” to nadchodząca premiera Baletu Dworskiego „Cracovia Danza”. Jak narodził się pomysł na to widowisko ?
Idea stworzenia tego spektaklu związana jest z jednym z głównych tematów promocji Polski w okresie jej prezydencji w Unii Europejskiej. Ministerstwo Kultury zaproponowało kilka postaci naszych polskich artystów, których dzieło, spuścizna jest istotna dla prezentowania naszego kraju na arenie międzynarodowej. Jedną z tych osób jest właśnie Karol Szymanowski, kompozytor, którego duży dorobek stanowi twórczość związana z formami tanecznymi. To jeden z głównych nurtów jego dzieła. Dla nas, dla Baletu Dworskiego „Cracovia Danza”, spektakl do muzyki Karola Szymanowskiego jest bardzo ważny ze względu na możliwość promocji jego muzyki, a za jej pomocą – także naszego regionu, Małopolski, a zwłaszcza Krakowa. Dlatego bardzo się cieszymy, że osoba Karola Szymanowskiego i jego twórczość została zaproponowana. Stało się to impulsem dla nas do sięgnięcia po jego utwory. Może po prostu dorośliśmy już dziś, po doświadczeniach z muzyką Fryderyka Chopina, do niełatwych przecież kompozycji Szymanowskiego.

Spektakl poświęcony Szymanowskiemu wpisuje się w pewnym sensie w kierunek, który rozpoczęty został przedstawieniem „Taneczny Świat Chopina”. Czy tym razem chodzi również nie tyle o prostą, moglibyśmy powiedzieć – ilustracyjną – prezentację tańców do muzyki znakomitego kompozytora, ile o stworzenie spójnego widowiska teatralnego, pewnej artystycznej wizji?
Dokładnie tak. Jest to również w jakimś sensie kontynuacja idei, która przyświecała nam przy przygotowaniu spektaklu poświęconego dziełom Fryderyka Chopina, czyli takiego zanurzenia się, zakorzenienia w polskość. Tym razem interesują nas przede wszystkim ludowe elementy dzieł Szymanowskiego, gdyż kompozytor był przekonany, że właśnie folklor jest tym głęboko polskim pierwiastkiem, czymś co wyróżniało nas na arenie muzycznej Europy i Świata.

Jaka jest myśl przewodnia i koncepcja artystyczna widowiska „Barwy Polski”?
Wydaje mi się, że nasza koncepcja jest bardzo nowatorska. Dotychczas utwory Szymanowskiego, np. balet „Harnasie”, „Maski” czy „Metopy”, opracowywane były choreograficznie jako całościowe spektakle o zamkniętej fabule. Natomiast my pozwoliliśmy sobie na fantazję i specyficzny dobór kompozycji, tak, aby spektakl ułożył się w cztery obrazy.

Czy może Pani już uchylić rąbka tajemnicy i zdradzić, czego będą dotyczyły poszczególne części przedstawienia?
W latach 20-tych i 30-tych XX wieku, w okresie międzywojennym, sztuka tańca była niezwykle różnorodna i barwna. Była czymś, co zachwycało, co inspirowało przyjeżdżających do Polski i tutaj, do Małopolski gości. Nasza koncepcja zakłada różny sposób prezentacji tanecznych utworów Szymanowskiego w układzie nawiązującym do czterech pór roku. Twórczość Karola Szymanowskiego wokół tych tematów krążyła. Są to i pieśni, i różnego rodzaju utwory taneczne, które, możemy powiedzieć, aż same „proszą się” o to, by zostały umieszczone w polskiej obyczajowości, w cyklu przemian i ceremonii.

Będziemy zatem mogli śledzić jakąś fabułę, pojawią się konkretne postaci?
Niezupełnie. Tutaj koncepcja jest nieco inna. Każdy z tych obrazów ma swoją historię, jest zamkniętą całością, w której znajdują się zarówno elementy typowo teatralne, jak i taneczne – ekspresyjne, głęboko emocjonalne. Poszczególne części poświęcone będą kolejnym porom roku i obrzędom, które odbywają się w tym czasie w Polsce. I tak: Wiosna będzie związana z weselem, z zaślubinami, z czymś, co się właśnie rodzi, zaczyna. W Lecie – oczywiście noc świętojańską, nasz słowiański, prastary obrzęd, którego tradycja do dziś istnieje, ale niestety powoli zanika jego koloryt. Chcemy przypomnieć nasze obrzędy, takie jak skakanie przez ogień czy wianki i przywrócić temu nieco skomercjalizowanemu obecnie widowisku właściwą mu mistykę, głębię rytuału. W obrazie zatytułowanym Jesień pokażemy z kolei tematy góralskie, a więc redyk, wszystkie elementy związane z góralskim kolorytem. Tutaj oczywiście przedstawione zostaną fragmenty baletu „Harnasie”. Ostatnia część to karnawał staropolski, czyli Zima. Zaprezentujemy bardzo ciekawe, intrygujące, ale równocześnie mało znane kompozycje taneczne Karola Szymanowskiego, na przykład menueta, mazurki, walce i oczywiście poloneza. Spróbujemy również pokazać połączenie tradycji staropolskiego karnawału, masek, przebierania się z tradycją lat 20-tych, 30-tych XX wieku, kiedy to bale i rauty karnawałowe były wielkimi wydarzeniami i cieszyły się olbrzymią renomą. Pojawiały się wtedy nowe style tańca. Nie zapominano jednak o tradycyjnych tańcach polskich.

Czy właśnie obrzędowość i cykliczność opowiedziana za pomocą muzyki Karola Szymanowskiego i ciekawych choreografii świadczy o oryginalności tego spektaklu i stanowi „wabik”, dzięki któremu chcą Państwo przekonać do niego publiczność?
Tak, ale nie tylko to. Taki jest przebieg scenariusza, natomiast sam spektakl oparty jest na ciekawej estetyce. Jest to połączenie różnych charakterystycznych elementów ludowych ze współczesnymi. Kostiumy projektowane przez Panią Monikę Polak-Luscińską nawiązują do twórczości Zofii Stryjeńskiej, niezwykle barwnej, uznanej i nagradzanej artystki. Ten polski design nam w tym spektaklu towarzyszy. Pragniemy pokazać, jak duży wkład miała Polska w sztukę europejską tamtych czasów, jak bardzo liczyła się nasza rodzima twórczość w każdej dziedzinie, a przede wszystkim w plastycznej i taneczno-muzycznej. Dlatego do tego projektu zaprosiłam także dwóch innych choreografów – Pana Leszka Rembowskiego, który już współpracował z Baletem, a specjalizuje się w polskich tańcach narodowych, ale także ludowych, folklorystycznych, regionalnych i Pana Michaiła Zubkowa, który z kolei jest jednym z ważniejszych choreografów tańca modern, tańca współczesnego w Polsce, a jednocześnie kimś bardzo zanurzonym w kulturze słowiańskiej, która była bliska Karolowi Szymanowskiemu. Każdy z choreografów widzi te rzeczy inaczej, każdy ma swoje doświadczenia i własną propozycję. Każdy na swój sposób tę muzykę interpretuje.

Co stanowiło największą trudność w pracy nad „Barwami Polski”?
Ten spektakl to duże wyzwanie dla naszego zespołu. Znowu mamy do czynienia z innym repertuarem, inną epoką. Zaprosiliśmy także tancerzy gościnnych, bo chcemy, żeby było to widowisko przygotowane z rozmachem. Pracujemy już od wielu miesięcy nad poszczególnymi stylami. Mimo tego, że jest to niewątpliwie jedna całość, wspólna koncepcja, to każdy z obrazów ma swoją zamkniętą historię i estetykę.

Skąd wziął się pomysł na zderzenie ze sobą tych dwóch estetyk: polskiej ludowości i lat dwudziestolecia międzywojennego?
Pomysł nasuwa się właściwie sam, gdy słucha się muzyki Karola Szymanowskiego. Jest to po prostu nierozerwalnie związane z jego twórczością, która narzuca taki, a nie inny wybór. Tego chciał kompozytor. Popatrzmy przecież na realizację „Harnasi” – to właśnie był ten kierunek: rezygnacja z wystylizowania tylko i wyłącznie baletu klasycznego, połączenie nowych stylów ruchowych, tanecznych i jednocześnie zanurzenie tego w polskim kolorycie. Wciąż za mało wykorzystujemy taneczną muzykę Karola Szymanowskiego do prezentacji naszej odrębności i oryginalności. Jest to muzyka, która do dziś do nas przemawia. Mało tego – jest niezwykle współczesna i fascynująca również dla tych, którzy Polskę chcą poznać i odkrywają, że nasz kraj jest ciągle twórczy i nadal potrafi czerpać ze swoich korzeni, osiągnięć poprzednich pokoleń. Niezwykle istotne jest, by o tym mówić dziś, w czasach, kiedy wielu Polaków uważa, że nie mamy w naszej kulturze nic interesującego, co mogłoby zostać docenione poza granicami Polski. Tymczasem renoma Szymanowskiego jest przecież niezaprzeczalna na całym świecie. Liczymy, że poprzez tak oryginalną interpretację jego muzyki, zainteresowanie naszym spektaklem będzie wyjątkowe.

Kiedy i gdzie będziemy mogli zobaczyć spektakl „Barwy Polski”?
Premiera tego spektaklu, na którą z góry serdecznie zapraszamy, będzie miała miejsce 21 czerwca na gościnnych deskach Narodowego Starego Teatru w Krakowie o godzinie 19.00. Zainteresowanie tym programem w ramach cyklu edukacyjnego na przyszły sezon wyraziła już Filharmonia Narodowa w Warszawie. Mamy również nadzieję, że będziemy mieć okazję, by zaprezentować „Barwy Polski” także w ramach obchodów prezydencji Polski w Unii Europejskiej w Krakowie. Na pewno będzie można zobaczyć to przedstawienie w Villi Decjusza w związku z obchodami 20-lecia Stowarzyszenia. Pokażemy go również oczywiście w ramach naszego dwunastego już Festiwalu Tańców Dworskich, który odbędzie się na przełomie lipca i sierpnia w Krakowie.

Każdy festiwal ma swój temat przewodni. Tak jest również w tym roku?
Oczywiście. I tak się dobrze składa, że tegoroczna myśl przewodnia to inspiracje tańcem ludowym w balecie dworskim i balecie klasycznym, więc spektakl poświęcony Szymanowskiemu doskonale wpisuje się w tę tematykę. Większość wydarzeń festiwalowych będzie podporządkowana tej idei. W programie Festiwalu, jak co roku, znajdzie się jeszcze wiele innych, ciekawych wydarzeń, nie tylko spektakli, ale także warsztatów, wykładów i wystaw, do uczestnictwa w których już dziś gorąco zachęcam i zapraszam.

Bardzo dziękuję za rozmowę.

Rozmawiała Magdalena Wróbel
zdjęcie: VICTOR VAN DE PAVERT

Dodaj komentarz

  Subscribe  
Powiadom o