Modny Kraków

Życie smoka

Życie smokaInformacje o tym, jakoby krakowskie smoki mieszkały w smoczej jamie są dalece przesadzone. Smocza Jama, dostępna we wnętrzu Wzgórza Wawelskiego nie jest używana przez te gigantyczne jaszczury od czasu przełomu XIX i XX wieku.

To dziś skansen dla turystów, smoki śmieją się na supozycję, że miałyby tam rezydować: współczesny smok mieszka modnie, a zatem w lofcie. Naśladując światowe trendy jaszczury zasiedlają całymi rodzinami pofabryczne hale i tam urządzają swe gniazda. Liczy się dla nich rozległa przestrzeń, bo smoki to wszak niemałe stworzenia – potrzebują powierzchni liczonej w setkach metrów.

Kraków jest smoczym miastem, co nie ulega żadnej wątpliwości. Stworzenia te mają swoje święto w czerwcu, gdy biorą udział w dorocznej Wielkiej Paradzie Smoków Teatru Groteska i demonstrują swoją obecność w Grodzie Kraka podczas wieczornej parady na Wiśle. Wówczas blisko 20 stworów opuszcza swoje kryjówki i ukazuje się mieszkańcom miasta, bardzo z tego powodu zadowolonym. Skąd jednak przybywają one pod Wawel i jak w ogóle wygląda życie smoka? Modny Kraków postanowił to sprawdzić.

Smoków w Krakowie co roku przybywa, ale to wciąż młoda gwardia. Najstarszy smok, który pojawia się podczas widowiska na Wiśle ma 11 lat, najmłodsze przyszły na świat w tym roku. Tegoroczny miot liczy cztery sztuki, z czego troje smocząt jest narodowości norweskiej, a jedno polskiej. Ma to związek ze współpracą polsko-norweską jaką nawiązał Teatr Groteska, a która będzie miała swoje uzewnętrznienie w trakcie czerwcowej XI Wielkiej PGNiG Parady Smoków. –Największy smok norweski ma 20 metrów długości. To naprawdę duża bestia – zdradza Piotr Plesner, hodowca smoka. –Inne smoki mierzą od 8 do 18 metrów – dodaje. Skąd w tej historii hodowca? Ano, chociaż smoki są jaszczurami, to ewolucja doprowadziła je do momentu, w którym – by dorosnąć – potrzebują opieki ludzi. W Krakowie mieszka i pracuje dwóch hodowców smoków. Są to, wspomniany już Piotr Plesner i Leszek Kostka. O smokach wiedzą wszystko, zajmują się tymi stworzeniami już ponad dekadę.

Hodowla smoka trwa około miesiąca. Smoki, by wyrosły wielkie, karmi się helem podawanym przez rurkę. Dieta ta pozwala smokom latać, ale jej stosowanie wcale nie jest łatwe. –Najbardziej skomplikowaną czynnością jest obliczenie wyporności smoka – zdradza Piotr Plesner. –Potrzebne są do tego wiadomości z zakresu fizyki i aerodynamiki oraz sporo wprawy – dodaje. Skóra smoka pochodzi z Czech i opiera się na odpornych tkaninach spadochronowych. Łączy je ze sobą za pomocą maszyny do szycia według projektów Pana Piotra Leszek Kostka. Następnie wspólnie nadają smoczej skórze ubarwienie za pomocą farb sitodrukowych do tworzyw sztucznych. Tak właśnie powstaje smok. Gdy smokowi wykształcą się już wszystkie odnóża, a tułów i głowa osiągną pełną dojrzałość spaja się smoka w jedno i wyprowadza na wodę. W ciągu roku smoki występują przed Krakowianami także podczas innych wydarzeń, jak również podróżują po świecie z opiekunami z Teatru Groteska na sławę i chwałę nadwiślańskiego grodu.

***

W tym roku młode smoczęta wraz z ich protoplastami z lat ubiegłych można było oglądać w Krakowie w dniach 4 i 5 czerwca. Smocze świętowanie rozpoczęła wielka parada smoków, rycerzy i dam dworu. Na sobotę zaplanowano także wieczorne widowisko plenerowe w zakolu Wisły pod Wawelem, tam też przez dwa dni trwał Smoczy Piknik Rodzinny.

tekst i zdjęcia: Agnieszka Kantaruk

Dodaj komentarz

  Subscribe  
Powiadom o