Modny Kraków

Skarby z Hiszpanii

Hiszpańskie skarby

Takiej wystawy do tej pory w Polsce nie było – arcydzieła malarstwa, znakomite dzieła rzemiosła artystycznego, srebra, zbroje, porcelana, szkło i meble trafiły do Gmachu Głównego Muzeum Narodowego w Krakowie wypożyczone przez Patrimonio Nacional de España – instytucję zarządzającą kolekcjami królewskiego dworu hiszpańskiego. Skarby te na co dzień znajdują się w takich muzeach jak.: Palacio Real de Madrid, Real Monasterio de Sta. Clara de Tordesillas, Monasterio de las Descalzas Reales, El Escorial, Reales Alcázares.

Dotychczas Polacy mogli podziwiać je właśnie tam, a od lipca goszczą w Krakowie. Pozostaną tutaj aż do 9 października. Stanowią krótki przewodnik po historii kolekcji królewskiej, zarządzanej obecnie przez instytucję powołaną do opieki nad zbiorami ruchomymi i nieruchomościami zgromadzonymi przez Rodzinę Królewską w zamkach, pałacach, rezydencjach i klasztorach hiszpańskich. Wszystkie te obiekty zostały przekazane przez Rodzinę Królewską społeczeństwu, aczkolwiek z zachowaniem prawa ich wieczystego użytkowania. Kolekcje Królewskie odzwierciedlają zmienność gustów dworu, jego wpływ na społeczeństwo oraz zamiłowanie do sztuki krajowej i zagranicznej.

Tym, co szczególnie może zainteresować Krakowian są portrety przedstawiające późniejszego króla Zygmunta III Wazę i Annę Marię Wazównę w wieku dziecięcym namalowane przez Marcina Kobera. Przy czym oczywiście wiele emocji wzbudza również możliwość podziwiania w oryginale prac największych mistrzów w dziejach historii sztuki – El Greca, Goi, Ribery, Tycjana, Veronesego, Zurbarána.

Całość prezentowanych w Krakowie zbiorów została podzielona na cztery grupy. Pierwsza część wystawy ukazuje różnorodne aspekty hiszpańskiej kultury XV i XVI wieku. Szczególnie ciekawie prezentują się dzieła sztuki dekoratorskiej na przykładzie których można prześledzić panującą wówczas w Hiszpanii tendencję do łączenia elementów nordyckich i włoskich. Zwiedzający wystawę dowiedzą się też wiele na temat zamiłowania do dzieł artystów flamandzkich jakie żywił wtedy hiszpański dwór.

Druga część wystawy prezentuje wiek XVII, w którym rozkwitało w Hiszpanii malarstwo i literatura pomimo kryzysu gospodarczego i politycznego. Niestabilne czasy okazały się dla twórców inspirujące. Niektóre spośród powstałych wówczas dzieł José de Ribery, Francisco de Zurbarána, Diego Velázqueza i Alonso Cano można podziwiać w Krakowie.

Wraz z trzecią częścią wystawy zwiedzający przenoszą się do kolejnego wieku – to wiek XVIII. To właśnie wtedy monarchia zaczęła wspierać powstawanie rodzimych wytwórni sztuki dekoracyjnej, dzięki czemu powstały przepiękne dzieła. Jedną z pierwszych była królewska manufaktura tapiserii Santa Bárbara w Madrycie i królewska manufaktura wyrobów szklanych w San Ildefonso. Z czasem dołączyły do nich inne manufaktury oraz królewskie pracownie, w których rzemieślnicy różnych specjalizacji pracowali na zlecenie dworu.

Czwarta część ekspozycji to zaś dzieła najbliższego naszym czasom wieku XIX. Także one stały się zwierciadłem przemian społecznych, które wówczas w Hiszpanii następowały. Odnajdzie zatem publiczność zarówno sporo prac klasycznych, nawiązujących do dawnego porządku jak i ożywczość nowych prądów, które pojawiły się w sztuce. Ekspozycję zamykają trzy dzieła powstałe po roku 1870: portret pędzla Joaquína Sorrolli, pejzaż Santiago Rusiñola i popiersie dłuta Agustína Querola.

Wystawa „Skarby Korony Hiszpańskiej” liczy blisko sto różnorodnych arcydzieł z okresu od XV do końca XIX. Kuratorem wystawy jest José Gabriel Moya Valgañón. Przy jej organizacji współpracowali: Alvaro Soler del Campo i Laura Jack Sanz-Cruzado, a koordynatorem jest Olga Jaros. Ekspozycję można zwiedzać codziennie w godzinach otwarcia muzeum, ale uwaga – nie zabieramy ze sobą aparatów fotograficznych ani kamer. Wystawa została objęta całkowitym zakazem fotografowania i filmowania. Ceny biletów: normalny – 11 zł, ulgowy – 7 zł, rodzinny – 23 zł, grupowy normalny – 8 zł, grupowy ulgowy – 5 zł. Więcej informacji na stronie internetowej:
skarby.muzeum.kraków.pl

Michał Stochmal
Ilustracja: materiały prasowe MNK

Leave a Reply