Modny Kraków

Szlak renesansu

Szlak Renesansu - Ratusz w Tarnowie | fot. Piotr Barszczowski

Małopolska obfituje w szlaki turystyczne grupujące obiekty muzealne i sakralne w tematyczne trasy. Zupełną nowością jest jednak tworzenie szlaku, łączącego nie tylko obiekty muzealne, ale również te, będące w rękach prywatnych właścicieli, ożywianie ich wnętrz cyklicznymi wydarzeniami artystycznymi i udostępnianie ich szerokiemu gronu mieszkańców regionu i turystom. Taką propozycją jest Szlak Renesansu w Małopolsce, przygotowywany przez Stowarzyszenie Willa Decjusza.

Renesans lub odrodzenie to okres w historii kultury europejskiej, obejmujący przede wszystkim XV i XVI wiek, określany często jako „odrodzenie sztuk i nauk”. Został zapoczątkowany we Włoszech. Za jego kolebkę uważana jest Florencja, a ważnym ośrodkiem był również Rzym. W okresie renesansu rozwijały się liczne sztuki. Rozkwitała plastyka, muzyka, teatr, filozofia, lecz to właśnie monumentalna, bardzo charakterystyczna architektura jest jego najciekawszą wizytówką.

Oczywiście renesans pozostawił swoje ślady także w naszym kraju. W czasach na które przypadał Polska była wielkim i silnym państwem. Wpływy włoskie, które nasiliły się wraz ze ślubem Zygmunta I Starego z Boną Sforzą, przyczyniły się do rozkwitu malarstwa, architektury, sztuki kulinarnej. Do Polski przybyli sławni poeci i myśliciele: Włoch Filip Kallimach (Filippo Buonaccorsi), Niemiec Konrad Celtis. W roku 1488 (niektóre źródła podają 1489) powstało pierwsze w Europie towarzystwo literackie – Nadwiślańskie Bractwo Literackie. Jego członkami zostali Celtis, profesorowie Akademii Krakowskiej, dworzanie, studenci. Polska stała się azylem tolerancji religijnej, powstały dzieła Reja i Kochanowskiego, Akademia Krakowska stała się jednym z ważniejszych ośrodków naukowych Europy. W późniejszych latach powstały również kolejne uniwersytety: 1544 w Królewcu, 1579 w Wilnie i 1594 w Zamościu – wszystkie, na tamten czas, na terenie państwa polskiego. Trudno się więc dziwić, że nawet do naszych czasów przetrwało bardzo wiele interesujących renesansowych zabytków. Specjaliści z Willi Decjusza rekomendują te mniej znane, zapraszając do ich odwiedzenia, w ramach letnich wycieczek.

Tarnów
Na Szlaku Renesansu Małopolski nie może zabraknąć miasta, dla którego właśnie ten okres historii był czasami najwiekszej prosperity. Mowa oczywiście o Tarnowie, a w szczególności o jego starówce określanej mianem „perły polskiego renesansu“. Najstarsza część miasta wita gości typowym dla średniowiecza, regularnym rynkiem oraz szachownicowym układem ulic. Choć rynek wytyczono już w 1330 roku – wraz z lokacją miasta, to otaczające go kamienice wzniesiono między XVI a XVIII wiekiem. Szczególnie warto zwrócić uwagę na północną pierzeję i renesansowe budynki znajdujące się pod numerami 20 i 21, w których obecnie mieści się siedziba Muzeum Okręgowego. Najokazalszym, w większości renesansowym obiektem rynku jest centralnie ulokowany Ratusz.

Ten pierwotnie gotycki budynek, powstały w połowie XIV wieku był wielokrotnie przebudowywany aż do uzyskania obecnego, typowo renesansowego charakteru z północno-włoskimi formami. Ceglana, nietynkowana attyka ratusza wraz ze zdobieniami grzebienia i czternastoma maszkaronami jest chyba najbardziej charakterystycznym elementem tarnowskiego rynku. Sam ratusz został w maju b.r. ponownie otwarty dla zwiedzających po dwuletnim remoncie. W odnowionych salach znalazło się wiele cennych eksponatów z bogatej kolekcji Sanguszków. Duże wrażenie robi pokaźny zbiór portretu sarmackiego, misternie zdobionej porcelany i szkła, jak również pokaźna kolekcja broni myśliwskiej i pojedynkowej.

Do absolutnych pereł renesansu na skalę europejską należy zespół nagrobków w Bazylice Katedralnej (dawniej Kolegiacie Tarnowskiej) – najbardziej reprezentatywnym zabytku Tarnowa. Wnętrze XIV-wiecznej, gotyckiej budowli skrywa monumentalne, sięgające sklepienia Kolegiaty nagrobki: z jednej strony renesansowy nagrobek Hetmana Wielkiego Koronnego Jana Amora Tarnowskiego i jego syna Krzysztofa, z drugiej natomiast – manierystyczny nagrobek książąt Ostrogskich. Odwiedzając katedrę nie można również ominąć pomnika nagrobnego Barbary z Tęczyńskich Tarnowskiej, uważanego za najpiękniejszą rzeźbę kobiecą Renesansu w Europie.

Na tyłach Katedry, w małym zaułku, znajduje się Dom Mikołajowskich – doskonale zachowana, jedna z najpiekniejszych i najstarszych kamieniczek Tarnowa. W jej wnętrzach znajduje się najstarsze muzeum diecezjalne w Polsce. Mała przestrzeń i niezwykle cenne dzieła determinują zwiedzanie tego muzeum w małych grupach – nie przekraczających 25 osób. Dodatkowo w muzeum obowiązuje całkowity zakaz fotografowania, o czym bardzo grzecznie acz stanowczo przypominają pilnujący zbiorów klerycy. Godząc się ze wszystkimi obostrzeniami możemy podziwiać najbardziej imponujacą kolekcję ołtarzy gotyckich i gotycko-renesansowych malowanych i rzeźbionych w Polsce.

Z Krakowa do Tarnowa dostać się możemy Gościńcem Lwowskim, znanym dziś jako droga krajowa nr 4. Zaledwie 85 km pokonamy samochodem w około 1,5 godziny. Podobny czas zajmie nam podróż pociągiem, więc w przypadku korków, kolej wydaje się być atrakcyjną alternatywą. Wybranie tego środka transportu uniemożliwi nam jednak odwiedzenie innego, niezwykle urokliwego miejsca – Dworu w Jeżowie. 48 km od Tarnowa, w kierunku Krynicy (droga 977 a następnie 981 w kierunku na Grybów i Krynicę Zdrój) znajduje się niepozorny, brązowy znak kierujący ciekawych zwiedzania na ubitą, pozbawioną asfaltu drogę po prawej stronie szosy. Droga jest przejezdna dla samochodów a pod samym dworem jest wystarczjąca ilość miejsca na zaparkowanie.

Dwór w Jeżowie
Gotycko-renesansowy kasztel jest obecnie własnością Zespołu Szkół Plastycznych w Tarnowie i nie posiadając statusu muzeum, stanowi bazę dla warsztatów plenerowych dla młodych artystów. To urokliwe miejsce nie ma również określonych godzin zwiedzania. Gospodarze dworu mieszkając w nim, przyjmują wszystkich gości z równą życzliwością, chętnie opowiadając o historii tego miejsca.

Już na pierwszy rzut oka widać typowe, obronne cechy budowli – począwszy od grubych murów, wieży wraz ze strzelnicami kluczowymi, aż po mniejsze okna w dolnej kondygnacji. W parku otaczającym dwór odnaleźć można pozostałości umocnień ziemnych i fos. W czasach świetności kasztel nigdy nie został zdobyty i splądrowany. Stojąc na mokradłach, nieco na uboczu, stanowił doskonałe miejsce do odpierania zajazdów. Trudny teren wymógł na budowniczych jeszcze jedno ograniczenie – budynek nie posiada podpiwniczenia, gdyż został posadowiony na palach dębowych, zanurzonych w podmokłym gruncie. Dwór powstawał w dwóch etapach: pierwotna budowla powstała przed 1525 rokiem i stanowi obecnie południową część dworu, natomiast w pierwszej połowie XVI wieku dobudowano część północną wraz z reprezentacyjną salą rycerską, usytuowaną na piętrze. Dwór w Jeżowie gościł na plenerach tak wybitnych artystów, jak Artur Grottger, Stanisław Wyspiański, Józef Mehoffer, Władysław Łuszczkiewicz, Bronisława Rychter-Janowska i Wiesław Roehrenschef.

Pieskowa Skała
Udając się z Krakowa na północ drogą 794, a następnie w Skale skręcając w lewo, w drogę 773, po przebyciu zaledwie 30 km możemy znaleźć się u stóp zamku w Pieskowej Skale. To najlepiej zachowana rezydencja obronna w całej Jurze Krakowsko-Częstochowskiem i zarazem jedyna, w której mieści się muzeum. Choć burzliwe losy zamku – w tym dwa poważne pożary – pozbawiły go oryginalnego wystroju historycznego, jego wnętrza goszczą zbiory Zamku Królewskiego na Wawelu. Stałe ekspozycje opowiadają zarówno historię samej warowni jak i prezentują bogato ilustrowane przemiany stylowe w dziejach sztuki europejskiej. Niektórzy – jak mówi Olgierd Mikołajski, kustosz zamku – określają Zamek w Pieskowej Skale mianem „muzeum mebli“.

Przemierzając bogato wyposażone wnętrza nie sposób się z tym nie zgodzić. Na szczególną uwagę zasługuje również otoczenie warowni. Z zewnętrznego dziedzińca widać przepiękny ogród włoski a w pobliżu zamku znajduje się Maczuga Herkulesa – najbardziej znana skała Jury Krakowsko-Częstochowskiej. W obrębie zewnętrznego dziedzińca mieści się również restauracja, która z racji cen i jakości obsługi interesująca może być jedynie ze względu na toalety (niestety płatne) i tarasik widokowy.

Zamek na Mirowie
Wracając drogą 773 możemy pojechać nieco dalej – do krajowej „siódemki“, obierając kierunek na Kielce. Po niecałej godzinie podróży (około 50 km) znajdziemy się w Książu Wielkim, gdzie podziwiać możemy Zamek na Mirowie. Wzniesiony w latach 1585-95 przez biskupa krakowskiego – Piotra Myszkowskiego, oraz jego bratanka – starostę Chęcińskiego jest znakomitym przykładem późnorenesansowej budowli. Rozbudowa rezydencji w późniejszych okresach spowodowała dodanie elementów późnobarokowych i neogotyckich, dość zgrabnie grających w obrębie jednej bryły. Obecnie w zamku mieści się Zespół Szkół im. Wincentego Witosa w Księżu Wielkim, dlatego też jego zwiedzanie możliwe jest tylko z zewnątrz.

Renesans w Miechowie
W drodze powrotnej do Krakowa nie sposób nie zatrzymać się przy renesansowym klasztorze i Kaplicy Grobu Bożego w Miechowie. Bracia Krzyżowi Pańskiego Grobu Jerozolimskiego, sprowadzeni do Miechowa w 1163 roku przez Jaksę z rodu Gryfitów byli jednym z najbogatszych i najlepiej zarządzanych zakonów w okolicy Krakowa. Bożogrobowcy nie szczędzili środków na uposażenie Kolegiaty Grobu Bożego – trzynawowej bazyliki gotyckiej z fragmentami romańskimi z poczatku XIII wieku. Obecny kształt bazylika zawdzięcza przebudowie w drugiej połowie XVIII wieku, kiedy to przybrana została w późnobarokowy przepych.

Po wejściu do bazyliki warto skierować swoje kroki do kaplicy Marii Magdaleny (po lewej stronie od wejścia głównego). Prace konserwatorskie odsłoniły w niej wspaniałe freski: w głównej części kaplicy widzimy anioły w dwóch kolorach – niebieskim i ciemnoczerwonym. Podział ten wziął sie z przekonania, iż anioły są istotami nieustannie wielbiącymi Pana. Te, które wielbiły go w nocy były niebieskie a te, które czyniły to w dzień – czerwone. Przy samym wejściu do kaplicy warto zwrócić uwagę na całkiem dobrze zachowany fresk przedstawiający najprawdopodobniej „świętą dziewicę“ wznoszącą modły. Jak mówi dr Paweł Pencakowski – historyk sztuki, „każdy zabytek ma dwie daty: tą, na którą wygląda i tą, z której pochodzi“. Idealną ilustracją tych słów jest imponujący krucyfiks znajdujący sie w kaplicy. Mimo, iż wygląda na niezwykle wiekowy, tak na prawdę jest odlewem skandynawskiego krzyża średniowiecznego, mającym zaledwie 6 lat.

Prawdziwie unikatowym miejscem jest punkt w nawie głownej tuż pod organami. Z tego miejsca widać wszystkie style przeplatające sie w bazylice: od przepięknego średniowiecznego fresku przedstawiającego ukrzyżowanie, poprzez romańskie i gotyckie elementy architektoniczne aż po późnobarokowe, bogate złocenia ołtarza głównego. Wychodząc z bazyliki na gotycko-renesansowe krużganki klasztorne trafimy do kopułowej kaplicy Grobu Bożego, w której wnętrzu zachował się symboliczny grób Boży, a także bogate freski we wnętrzu kopuły, przedstawiające kasetony z rozetami.

Z powrotem w Krakowie
Szlak Renesansu ma również propozycje w samym Krakowie. Jedną z nich jest najbardziej znany i jeden z najpiękniejszych przykładów architektury rezydencjonalnej w Polsce – Willa Decjusza. Renesansowy pałac otoczony rozległym ogrodem zbudowany został w XVI wieku z inicjatywy Justusa Ludwika Decjusza, sekretarza Króla Zygmunta I. Rzydencja wzorowana była na posiadłościach włoskich z okolic Florencji i Rzymu. Obecnie zespół pałacowo-parkowy obejmuje budynek Willi Decjusza, dwie oficyny: Dom Łaskiego i Dom Erazma oraz otaczający je Park Decjusza.

Każdego roku do Szlaku Renesansu w Małopolsce dołączają nowe obiekty, wzbogacając nie tylko ofertę turystyczną regionu, ale również tworząc na mapie wydarzeń kulturalnych i artystycznych zupełnie nowe miejsca, do których odkrywania serdecznie zapraszamy.

Michał Stochmal
zdjęcia: Tomasz Korczyński, Piotr Barszczowski

Szlak Renesansu - Dwór w Jeżowie | fot. Tomasz Korczyński / Modny KrakówSzlak Renesansu - Zamek na Mirowie | fot. Tomasz Korczyński / Modny KrakówSzlak Renesansu - Miechów - ołtarz w Kolegiacie Grobu Bożego | fot. Tomasz Korczyński / Modny KrakówSzlak Renesansu - Zamek w Pieskowej Skale | fot. Tomasz Korczyński / Modny Kraków

Dodaj komentarz

  Subscribe  
Powiadom o