Modny Kraków

Ale szopka!

Konkurs Szopek Krakowskich - fot. Piotr Kędzierski

Zwyczaj ustawiania szopek w kościołach to tradycja bardzo dawna. Pierwszy żłóbek powstał z inicjatywy św. Franciszka z Asyżu, który wpadł na ten pomysł w 1223 roku. Trzeba było blisko stu lat, aby ta koncepcja – przeniesiona przez zakon franciszkański, trafiła również do Polski. Wiemy o niej między innymi dzięki zachowanym XIV-wiecznym figurkom, które są obecnie przechowywane w Krakowie, w kościele św. Andrzeja. Pochodzą one z kompletu podarowanego klasztorowi przez Elżbietę Łokietkównę. Stanowiły niegdyś część ekspozycji składającej się z polichromowanych figur drewnianych, które ubierano w szaty i ustawiano na tle malowanych kulis, wśród skał, sztucznych grot, egzotycznych roślin i draperii. Nierzadko fundowali je królowie.

Do dziś podążając do żłóbka spotykamy się w wielu kościołach z szopkami opartymi na bogatej scenografii, gdzie Dzieciątku towarzyszą okazałe figury Maryi, świętego Józefa, Trzech Królów, pasterzy i zwierząt. Ta forma szopki dała jednak początek innej – otóż w połowie XIX wieku szopka wyszła z kościoła i w zminiaturyzowanej formie ruszyła po kolędzie. Gdzie to się zdarzyło? Oczywiście w Krakowie!

***

Krakowska szopka, znana dziś w całym kraju, ma swe źródło tak w wierze, jak i w przedsiębiorczości. Pomysł wytwarzania szopek zrodził się w głowach bezrobotnych zimą cieśli, murarzy i kaflarzy – wiejskich majstrów z podkrakowskich wówczas Grzegórzek i Krowodrzy. Początkowo służyły swym właścicielom jako rekwizyt, z którym udawano się po kolędzie, by w ten sposób uzupełnić nadwątlony brakiem zleceń budżet.

Za prekursorów szopek krakowskich uważa się Michała i Leona Ezenekierów, którzy w 1860 r. wykonali szopkę, inspirując się zabytkową architekturą Krakowa. Za ich przykładem poszli kolejni rzemieślnicy, jednocześnie upowszechniając ów nowy zwyczaj. Wkrótce okazało się, że wytwarzane przez nich szopki podobają się Krakowianom tak bardzo, że ci chcą patrzeć na nie, nie tylko podczas krótkiej wizyty kolędników. Tym samym nastała moda na wytwarzanie szopek pod kątem sprzedaży. Zamożne rodziny mogły zamówić zarówno szopkę kukiełkową, by odgrywać jasełka w domowym zaciszu, ale też szopkę na prezent czy do ustawienia pod choinką.

Jak donoszą historyczne źródła największym powodzeniem cieszyły się szopki bardzo ozdobne i kolorowe – te znajdowały zachwyconych nabywców i gwarantowały dobry zarobek. Myliłby się jednak ten, kto sądzi, że szopka krakowska jest podobna do typowych szopek kolędniczych, jakie napotyka się we wszystkich regionach kraju. Otóż dzieła z Grodu Kraka są – i były również w przeszłości – inspirowane architekturą Krakowa. Ich twórcy szczególnie upodobali sobie motyw wież Mariackich, katedry na Wawelu i Sukiennic, zaś dzieciątko odwiedzają legendarne krakowskie postaci: Pan Twardowski, Lajkonik, a nawet Smok Wawelski.

***

Wraz z rozwojem sztuki tworzenia szopek pojawiła się również idea konkursu na Najpiękniejszą Szopkę, którego pierwszą edycję ustanowiono w 1937 roku. Wówczas wzięło w nim udział 86 uczestników, którzy przedstawili wykonane przez siebie prace. Na czas wojny konkurs zawieszono, ale już w 1945 roku szopkarze znów pojawili się na miejscu zburzonego pomnika Adama Mickiewicza symbolicznie wznawiając tradycyjne zmagania konkursowe. Od tego czasu organizatorem owego wydarzenia jest Muzeum Historyczne Miasta Krakowa, a budowniczy szopek spotykają się co roku w pierwszy czwartek grudnia, by najpierw zaprezentować swoje dzieła Krakowianom na Rynku Głównym, a następnie udać się pochodem do muzealnego gmachu, gdzie ich prace są oceniane przez jurorów konkursu.

Krakowski konkurs ma formułę otwartą. Obecnie może w nim wziąć udział każdy, bez względu na wiek czy wykonywany zawód. Pojawiają się więc zarówno dzieła startujących co roku mistrzów, jak i urocze szopki wykonane przez kilkuletnich adeptów tej sztuki. Jedni i drudzy deklarują, że na przygotowanie szopki potrzeba bardzo wiele czasu.

Wykonanie najwspanialszych okazów wiąże się z wielotygodniową pracą. Co roku w konkursie startuje pomiędzy 120 a 160 szopek. Każdy uczestnik może zgłosić do Konkursu maksimum trzy szopki. Sąd Konkursowy ocenia je anonimowo, a ich autorzy zostają ujawnieni dopiero po przyznaniu nagród i wyróżnień. Każda zakwalifikowana praca podlega ocenie,według od lat ustalonych kryteriów. Konkurujące szopki otrzymują punkty w skali od 1 do 5 za: nawiązanie do tradycji (kanonu), architekturę, kolorystykę, lalki, elementy ruchome, nowatorstwo, dekoracyjność i ogólne wrażenie estetyczne. Sąd Konkursowy może również wytypować do nagrody prace nie odpowiadające wymienionym wyżej warunkom, lecz odznaczające się innymi, szczególnie wysoko ocenionymi walorami. (O)

zdjęcie: Piotr Kędzierski

Przeczytaj wywiad z Maciejem Moszewem | Zobacz film “Rok z szopką”

P.S. Pan Maciej Moszew, startujący w konkursie po raz pięćdziesiąty pierwszy, zdobył po raz kolejny pierwsze miejsce w kategorii ‘szopka mała’. Gratulujemy!

Dodaj komentarz

  Subscribe  
Powiadom o