Modny Kraków

Uroki Maroka

Tadeusz Dzięgielewski - Maroko Hamada dzieci

Pięć tygodni w Maroku – brzmi jak bajka i jest bajką! Podróżnicy z Krakowa dokładnie zwiedzili ten kraj podróżując samochodem w towarzystwie dwójki dzieci. O tej wyprawie opowie Tadeusz Dzięgielewski podczas środowych „Spotkań z przygodą”.

Zaglądali w mroczne zaułki medyny Fezu, podziwiali mozaiki medres Meknesu, ruiny starożytnego Volubilis, powstające w ciągu kwadransa restauracyjki na placu Jemma el-Fna w Marakeszu, zajrzeli na popularne wydmy Erg Chebbi, by zaraz uciec w prawdziwą pustynię – to zaledwie krótki opis przygody, która dokonała się z pomocą 17-letniego samochodu terenowego. 6000 kilometrów przejechanych po bezdrożach, wizyty w miejscach dzikich, mało znanych, nie opisywanych w przewodnikach – to wszystko stało się udziałem rodziny Dzięgielewskich. Jak deklarują – omijali wygodne hotele i restauracje dla turystów, nocowali głównie pod namiotem, u gościnnych Berberów lub w tanich hotelikach dla tubylców.

Fascynujące? A to nie wszystko! Dzięgielewscy przejechali ponad 700 km po pustyni wzdłuż algierskiej granicy, z dala od cywilizacji, gdzie nie dociera sygnał telefonii komórkowej, mijając po drodze jedynie dwa posterunki wojskowe, kilka chat Berberów i jeden samochód terenowy. Przeżyli burzę piaskową, zobaczyli jak powstaje rzeka okresowa i fata morgana. Spotkali na swojej trasie wielką Trąbę Słonia. Zaglądali do wraków statków na brzegu Atlantyku. Odkopywali uwięziony w piaskach Sahary samochód. Podziwiali miliony gwiazd na saharyjskim niebie. Swoimi wrażeniami z podróży podzielą się z publicznością podczas slajdowiska organizowanego przez portal 4risk.net w „Cafe Aloha” na Kazimierzu.

Szczegóły:
Cafe Aloha na krakowskim Kazimierzu – ul. Miodowa 28a
15.02.2012 (środa) godzina 19.00
Dla pierwszych gości wyjątkowe miejscówki – leżaki na gorącym piasku.
Wstęp wolny

Leave a Reply